Groszek Codziennie

Istambuł

Posted in migawki codzienne by groszekfoto on 22 Styczeń, 2010

Istambuł. Chyba będzie mi się kojarzyć głównie z zapachami. Przypraw na bazarze egipskim, ryb na targowisku nad Bosforem, kebabem właściwie wszędzie i milionem innych zapachów, które nigdy nie znałem. Brzmi to banalnie i jak z niemieckiego przewodnika dla emerytów, ale tak właśnie było. Było kolorowo, chodź prawie ciągle padało. Były hektolitry cay’u pite na każdym kroku by chodź na moment poczuć ciepło pod mokrą kurtką. Były bary w bocznych ulicach, gdzie zawsze witano nas tanim jedzeniem a żegnano darmowa herbatą. Było turystycznie bo tak miało być, miałem odpocząć, miałem nie myśleć, chodź przez chwile, miałem podziwiać zabytki i czuć się turystą. Tak było. Dzięki Agacie, która znam trochę lat, a przyszło nam się spotkać po trzech latach w Istambule. To jej należą się największe podziękowania, za namówienie mnie na przyjazd, bo w sumie to wszystko w ciągu tygodnia, dwóch się wydarzyło, za bycie przewodnikiem, organizatorem, tłumaczem, opiekunem i doskonałym towarzyszem. Nic by się nie wydarzyło, bez Recepa, którego poznałem na miejscu i który dał nam dach nad głową, uczył języka i tureckiej kuchni. Całkowicie odmienił on moje postrzeganie Turków, teraz będą oni zawsze kojarzyć mi się z gościnnością i radością z codzienności. Teraz czas wrócić do rzeczywistości, ważnych dat, obowiązków i niespełnionych marzeń. Ale powoli zbliżam się do miejsc naprawdę ciekawych, było Sarajewo, Kosowo, Istambuł, ciągle na południe, coraz bliżej. Teraz do Polski, za 19h kraj.









Advertisements

komentarze 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Blo fotograficzny said, on 29 Styczeń, 2010 at 11:43 am

    Super blog, bardzo dobre zdjęcia. Sam jestem ich fanatykiem:) Pozdrawiam

  2. kyana said, on 16 Wrzesień, 2010 at 6:45 pm

    tak…właśnie taki istambuł pamiętam choc chyba o innej porze roku.i z perspektywy „nie do końca turystki”.Ale by go tak naprawde poczuć trzeba być tam baaardzo baaardzo dlugo.Oby kiedys się udało:)

  3. zapla said, on 7 Październik, 2010 at 5:39 pm

    fajne zdjecia, spedzilam tam super tydzien, szwedajac sie po ciemnych zakamarkach, a obecnie czytam od „Konstantynopola do Stanbulu” Maxa Cegielskiego, i tesknie za tymi obrazami, pozdrawiam


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: